|
|
Dawno już, ponad piętnaście lat
temu jak mówi Kronika Liceum wielu światłych mieszkańców grodu Tychy,
wśród których byli m. in. Andrzej Linert, Ryta Stożyńska i Ryszard
Kaczmarek, spotykało się, radziło, dumało i marzyło - jak
wykorzystać powstające możliwości i uczynić naszą edukację
radośniejszą, ciekawszą, i dającą pełne poczucie człowieczeństwa, jako
że uczeń to też
człowiek...
Rezultatem ich pracy było utworzenie w styczniu 1990 roku terenowego
koła STO w Tychach. |
|
Społeczne towarzystwo Oświatowe powstałe w
1987 roku, jako pierwsze propagowało w nowych warunkach ustrojowych
ideę edukacji niezależnej od monopolu państwa. Począwszy od 1989 roku,
Towarzystwo stało się liderem w tworzeniu prawa dla oświaty
niepublicznej. We wrześniu tego roku powstają pierwsze szkoły STO znane
z wysokiego poziomu, niepowtarzalnej atmosfery i dużego wpływu
rodziców. Obecnie sieć szkół liczy ponad 200 placówek na terenie całej
Polski.
3 września 1990 roku
powołano do życia Społeczne
Liceum Ogólnokształcące. Do tego doniosłego wydarzenia wiodła
jednak długa droga. Jeszcze w marcu nie wiadomo było czy sen o naszym
liceum stanie się jawą. Wszystko definitywnie rozstrzygnęło się wraz z
nadejściem wakacji. Szeroką wiedzę, a przede wszystkim umiejętności
uczniów, sprawdzano podczas rozmów kwalifikacyjnych, a nie, jak
kandydatów szkół państwowych, w egzaminach.
Trud całorocznej pracy szczęśliwej
trzydziestki przyszłych pierwszoklasistów wynagrodziły wspólnie
spędzone wakacje. Sierpień był okresem wzmożonej pracy, zarówno uczniów
jak i ich rodziców, nad przebudową przedszkola nr 13 w Tychach, które
przez rok miało stanowić siedzibę szkoły.
|
|
Już
we wrześniu praca ruszyła pełną parą. W archiwach szkolnych można
znaleźć tworzoną wówczas gazetę. Licealiści poczynili też pierwsze
kroki w stronę wielkiej aktorskiej kariery, wystawiając na deskach
Sceny Kameralnej Teatru Śląskiego sztukę Schillera. Można też znaleźć
strony "wypełnione" zamaszystymi autografami naszych znakomitych gości:
poetów, publicystów, artystów czy himalaistów.
|
|
Już
w pierwszym roku działalności szkoły odbyła się wycieczka do Sejmu,
teraz będąca już tradycją. Wakacje w 1991 roku rozpoczęły naszą,
trwającą wciąż, przygodę
pod żaglami na mazurskich jeziorach. Teraz posiadamy już
cztery własne jachty,
które w miarę możliwości sami remontujemy.
|
|
We wrześniu czekała nas przeprowadzka do
budynku, będącego niegdyś internatem pobliskiego technikum. Nasze nowe lokum przy ulicy
Edukacjisłuży nam do dziś. Systematycznie, niemalże co roku,
było remontowane, przystosowywane do coraz większych potrzeb i
udoskonalane.
W kolejnych latach nasza szkoła nawiązała kontakty ze szkołami w Niemczech,
Szwecji i na Ukrainie, które zaowocowały licznymi
"wymianami", tak więc zintegrowana młodzież europejska miała szansę
wspólnie poznawać kulturę i obyczaje innych narodów. Wielokrotnie takie
"wymiany" trwały nawet pół roku - znakomita, zatem okazja dla naszych
uczniów, by doskonalić języki obce.
Przez
dziesięć lat zwiedzaliśmy nie tylko Polskę - często pierwsze
klasy wyjeżdżały na wakacyjne integracyjne wycieczki na Mazury,
natomiast w czasie roku szkolnego organizowano wyjazdy zagraniczne -
rytualne, niemal stały się podróże do
Włoch.
|
|
Byliśmy też stałymi bywalcami teatrów: Teatru Starego w
Krakowie czy Teatru Śląskiego,
oglądając klasykę europejskich scen. Spotykaliśmy się ze znanymi
osobistościami nauki, kultury, literatury takimi, jak na przykład ksiądz Józef Tishner
i Czesław Miłosz. Tradycją szkolną stały się już spotkania wigilijne,
podczas których wszyscy nauczyciele i uczniowie zasiadają wspólnie przy
stole, razem kolędują i składają sobie noworoczne życzenia...
W 2002
roku placówka otrzymała imię Josepha Conrada -
Korzeniowskiego. Popularna "conradówka"
jest potrzebna miejscowej społeczności. Miernikiem jej pracy są wyniki
uczniów. Ich oceny są wysokie w kolejnych latach nauki, uczniowie
zajmują wysokie lokaty w konkursach, olimpiadach przedmiotowych
oraz osiągają bardzo dobre wyniki w egzaminach zewnętrznych. Szkolne
korytarze wypełniają fotografie uśmiechniętych absolwentów, wśród
których są prawnicy, lekarze, studenci akademii sztuk pięknych,
iberystyki, japonistyki, teologii.
Liceum im. Josepha Conrada -
Korzeniowskiego STO w Tychach to szkoła w pełni nasza, uczniów, i jak
donosiła prasa:
"być może jedyne
prawdziwe ogólnokształcące liceum"...
|
|
|